O autorze
Matka syna, Psycholog , Coach Rodzicielski, Trener , Hr Manager i przyszywana Blogerka.
Lubi biegać. Nie lubi podchodów , wazeliny i braku pokory.

Dziecko, Rodzic, Dorosły ..Kim jestem?

Analiza transakcyjna zakłada m.in, iż każdy z nas może przeżyć swoje życie w poczuciu spełnienia i swoistej satysfakcji. Doświadczenia człowieka , stanowiące przeżycia z lat dzieciństwa – przyjęte częstokroć od rodziców, wpisane są w pewien schemat (skrypt) w naszym mózgu. Prawdopodobnie każdy z nas dysponuje jakimś ograniczonym repertuarem stanów ja, które to ujawniają się mimowolnie w dowolnym momencie czy też świadomie w konkretnych sytuacjach w zależności od zdarzeń i własnej samoświadomości tych stanów… To ostatnie zależy w dużej mierze m.in. od naszej własnej analizy struktury naszego ja. Inaczej mówiąc tajemnicza analiza transakcyjna jest również metodą poznawania naszych myśli, uczuć i zachowań opartych na koncepcji stanów JA. Zatem zdawać by się winno, iż daje nam możliwość odpowiedzi na pytania: Kim jestem dziś?, Dlaczego zachowuję się taki sposób?, Dlaczego zawsze tak mówię? „Jak stałem/am się tym kim jestem”….Pozwala również stosować pewne sposoby zachowania i komunikowania się bez względu na faktyczne relacje tudzież wiek, płeć etc..

A jakie to role (stany)?:
Stan ja – rodzic
Stan ten zawiera zachowania ukształtowane pod wpływem naszych dotychczasowych relacji z innymi, komentarzy i opinii innych ludzi pod naszym adresem. Stan- ja rodzic odpowiada za nasze wewnętrzne normy moralne, nakazy, zakazy. To taka nasza zewnętrzna rama pewnych ograniczeń społecznych.
Gdy posługujemy się forma nakazową , to najprawdopodobniej wówczas właśnie jesteśmy w tym stanie. Jest tu miejsce na rodzica opiekuńczego i rodzica krytycznego (normatywnego). Najczęściej w komunikacji charakterystyczne są komunikaty: „ Wszyscy tak postępują”, „To było do przewidzenia”, „Ty zawsze”, „ Ja na twoim miejscu…” „Gdybyś jednak ..”etc
Stan ja - dorosły
Jest to stan najbardziej racjonalny. Zbudowaliśmy go pewnie na podstawie naszych dotychczasowych doświadczeń, przemyśleń i analiz. Decyzje i postępowanie naszego „dorosłego” są zwykle ukierunkowane na teraźniejszość oraz przyszłość. Z punktu widzenia innych ludzi właśnie ten stan powinno się rozwijać, bo nie ulega on emocjom, jest podrzędny w sytuacjach konfliktowych i skupia się na faktach. W jego języku można m.in. znaleźć zwroty: „ Rozumiem że..”, „ Prawdopodobnie w tej sytuacji..”, „ Po analizie okoliczności..”,
Stan ja – dziecko
Odpowiada za nasze emocje i popędy. W stanie tym wyróżnia się dziecko uległe, zbuntowane oraz naturalne. Typowe wypowiedzi z perspektywy stanu dziecka to komunikaty pokroju: „Bo tak”, „Tak chce i już”, „Nie”, „ Chce”, „ I tak zrobię po mojemu” etc..

Każdy z tych stanów jest ogromnie ważny i potrzebny w naszej strukturze osobowości.
Kiedy komunikujemy się między sobą, dochodzi do najważniejszego- transakcji. Można by tu jeszcze opisywać transakcje ukryte, krzyżowe, kątowe , równoległe.. Ale o tym innym razem....

A jak tą całą powyższą teorię przełożyć na wychowywanie dzieci??

Kiedy już mamy na uwadze wiedzę o naszych stanach ja , zawsze warto ją wykorzystywać w codzienności. Oczywiście, że w konfrontacji z naszym życiem, nie jest to takie proste i oczywiste.
Każdy z nas obok funkcji mamy, taty - jest również tylko człowiekiem i popełnia błędy. Czasem kontekst sytuacyjny stwarza bariery: bo przecież nie zawsze mamy wpływ na chorobę, złe samopoczucie czy też doznawany i towarzyszący nam stres sytuacyjny.
Niemniej jednak taka wiedza może być źródłem inspiracji : do kreowania dzieciom choćby rozwijających ich zabaw czy rozwiązywania różnych trudności im towarzyszących czy też sposobu dwustronnej komunikacji i dotarcia do świata dzieci. Ot co !
Reasumując świadome korzystanie z różnych stanów Ja pozwala na budowanie zdrowych relacji, opartych na szczerości i dbaniu przy tym o własne granice zgodnie z tezą : Ja jestem ok , ty jesteś ok :-)
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...